13.12.2012

Bombeczka karczoch

Ta sama w różnych ujęciach.  Zrobiona przez moją córcię :)

Teraz tworzę aniołki i dzwoneczki , po pierwsza partia już "wyszła" do nowych właścicieli.
Wieczorami zaglądam sobie na Wasze stronki, podziwiam prace, jestem pełna podziwu i zazdrości, że takie piękne prace robicie a ja nie umiem. Patrzę i patrzę i nabijam sobie głowę różnymi pomysłami, znów mnie korci żeby spróbować nowych technik, zrobić choćby jedno z tych cudeniek, które widzę na różnych blogach.
Dziękuję pięknie za odwiedziny i za miłe słowa, są motywacją dla mnie, żeby starać się jeszcze bardziej :)

12 komentarzy:

  1. Mam podobne odczucia jak TY, też podoba mi się wiele technik, ale wiem że ich nie spróbuję bo jak człowiek pracuje, to zawsze na wszystko brakuje czasu niestety :(
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczna bombka. Rośnie konkurencja ;-)
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zachwycające.Ja zrobiłam tylko chyba kurczaka taką techniką i wiem ile trzeba pracy włożyć w to.pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny karczoch. też mam podobnie, co wypatrzę nowego to bym chciała zrobić, niektórych rzeczy próbuję i najczęściej mi nie wychodzi więc ze spokojnym sumieniem wracam do tego co umiem :) Ale spróbować zawsze warto, a nóż odkryjesz w sobie nowy talent.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super pomysł z tym paskiem pośrodku :) zdolna córka, widać po kim to ma ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczna bombka :) piękne kolory, bardzo świąteczne :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziekuję bardzo w imieniu Młodej.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdolne i pracowite masz dziecko.Bombeczka super.

    OdpowiedzUsuń
  9. Potrafisz dużo, a narzekać nie warto kogo byśmy podziwiały jeśli wszystko potrafiłybyśmy zrobić pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.